Black Jim AlasNoAxis - Habyor (CD)
Pierwsza płyta "AlasNoAxis" była jak wyzwolenie - rodzaj twórczego detoksu. Jim Black miał w głowie wiele pomysłów, które krążyły mu po głowie od dłuższego czasu i w końcu musiał znaleźć dla nich ujście. We wszystkich różnych formacjach, którym jako perkusista nadawał swoją niezrównaną rytmiczną elastyczność, pomysły te nigdy nie zostały w pełni zrealizowane. Black założył więc "AlasNoAxis" jako swój własny zespół. Wraz z płytą "Habyor", "AlasNoAxis" obiera inny, uderzający kierunek. Tym razem format piosenki zajmuje centralne miejsce. Jim Black, otoczony gitarami w domu, krok po kroku próbował swoich sił w pisaniu piosenek. Kilka akordów tu, melodia tam - co jakiś czas podnosił gitarę, grał krótko, nucił linię, a następnie odkładał ją ponownie. Z tych chwil wyłoniła się kolekcja piosenek: skomponowanych kawałek po kawałku, groove po groove, warstwa po warstwie dźwięku. Rezultaty są precyzyjnie ustrukturyzowane, z jasno określonymi przejściami i granicami oraz ograniczoną przestrzenią na improwizację. Ryczące backbeaty nadają tempo, podczas gdy saksofon Chrisa Speeda przejmuje rolę wiodącej melodii - wokale nigdy nie były częścią koncepcji Blacka. Nie interesują go teksty, które mogłyby zbytnio konkretyzować muzyczne nastroje. Nie chce też skupiać się na jednym wokaliście, co byłoby sprzeczne z jego ideą równej struktury zespołu. O wiele ważniejsza jest dla niego interakcja grupy - ta znajoma społeczność muzyków, z którymi dzieli doświadczenie, gust i wspólny język muzyczny.
Na "Habyor" ich wspólna wizja ujawnia się w spójnej formie. Chociaż utwory są strukturalnie bardziej ugruntowane niż na poprzednich albumach, muzyka pozostaje wymagająca i nieprzewidywalna. Black unika konwencjonalnych powtórzeń i punktów zwrotnych; zamiast tego łączy bloki dźwięku i popycha je do przodu w nieznane dźwiękowe królestwa. Stylistycznie, album nie trzyma się żadnego gatunku - nie jest ani czystym rockiem, ani jazzem, ani czystą improwizacją, ani awangardą. Każdy zwrot i zakręt kryje w sobie niespodzianki: chaotyczny wybuch hałasu tutaj, nieoczekiwany porządek w rytmie tam. Zawsze jest to napięcie - poczucie, że za następnym rogiem może czaić się jakaś katastrofa lub miejska kakofonia. Pomimo wielu eksperymentów i dźwiękowych szaleństw na albumie, zawsze staje się jasne: dla Jima Blacka napięcie i energia są istotnymi elementami jego muzyki - podobnie jak delikatne piękno kruchej melodii. Na "Habyor" udało mu się połączyć wszystkie te przeciwieństwa w jednym dziele, tworząc nawiedzony świat dźwięku, który wydaje się zarówno znajomy, jak i ekscytująco nowy.
Lista utworów:
1. Talk about
2. Z
3. Rade
4. Cha
5. Part wolf
6. Hello kombiant
7. Let it down
8. Be real
9. Endgatherers
10. Stay go
-
Marka
-
Indeks26579
-
W magazynie1 Przedmiot
-
EAN13025091007325
-
Rok wydania2008
-
GatunekJazz
-
Waga
-
Nazwa zespołu
-
Nazwa albumu
-
Format nośnika
-
Format okładki
-
Wydawnictwo 1/2
-
Numer katalogowyWW9100732
-
Liczba nośników1
-
Data wydania2008-12-01
-
Format filtry
-
Release ID Discogs3176023
-
Pochodzenie zespołuNiemcy
-
Kraj wydaniaEuropa
-
Rok albumu2008
-
Kod ean13:025091007325